18 sierpnia 2008

nie jedz mnie

napisane w for fun przez: siarkowski

Poniedziałek. Dzień pasuje zacząć od lekkiego, pożywnego śniadnia. Zatem udałem się do kuchni i już po chwili naszła mnie ochota na jajecznicę. Wyciągnąłem więc patelnię, przygotowałem przyprawy, otwieram lodówkę, sięgam po jajka… i… moim oczom ukazał się taki oto widok:

dsc_0756.jpg

zrobiłem sobie jednak kanapki z serem i pomidorem.

komentarzy: 12

  1. Alfred Pochytka pisze:

    Ten pierwszy to jakoś tak krzywo na pozostałych patrzy.
    A środkowy to piegi ma normalnie.

    19 sierpień at 10:49

  2. Sobee pisze:

    temu w środku zdecydowanie coś jest. wnoszę po tych piegach i po otwartej buzi. te dwa pozostałe jaja boją się, że to zaraźliwe.
    powinieneś zjeść jajecznicę z dwóch skrajnych jaj, uratowałbyś je wtedy. jutro może być już za późno i żadne z nich nie będzie przydatne do spożycia. no chyba, że zdążyłeś to przeczytać przed kolacją.

    19 sierpień at 18:52

  3. Gosia Zychalska pisze:

    A ja wiem co im jest:] Nie chciały być jajecznicą, jajkami na miękko też nie bardzo, pozostały jeszcze na twardo… Na samą myśl dostały… zatwardzenia:]

    20 sierpień at 09:32

  4. Alfred Pochytka pisze:

    Hmmm, a jeżeli faktycznie ten w środku ma problemu z żołądkiem :/ Wymsknęło mu się i wprawił tym w skrajne niezadowolenie swoich kolegów?
    - “Chłopie.. wiesz co… tak przy ludziach?!”
    - “No ale co miałem zrobić?? Aaaaa… jakoś tak samo wyszło…”
    - No wyszło Ci, nieźle Ci wyszło i teraz nici z wolności, dalej będzie nas Siara w lodówce trzymać. Siara… ileż można… to już grubo ponad miesiąc!!

    20 sierpień at 10:10

  5. Gosia Zychalska pisze:

    Ojojoj, nie dziwię się zatem, że Paweł wybrał kanapki z serem i pomidorem. Takie zapachy pewnie nie zachęcają do komsumpcji;)

    20 sierpień at 10:26

  6. Alfred Pochytka pisze:

    ;) a jeżeli ser i pomidor był w tej samej lodówce ??
    Siara… jak to tam u Ciebie jest? :)

    Wyobraźcie sobie jak straszne musi być życie żywności przechowywanej w lodówce. Ciemno, zimno, głośno i co pewien czas, z partyzanta, ktoś otwiera drzwi… szok! Słup światła, wielka ręka i buch…

    20 sierpień at 10:30

  7. kaja pisze:

    jak się mają?

    20 sierpień at 15:37

  8. VitusX pisze:

    - cicho! cicho! ktoś idzie!!
    - oby nie po nas!
    - chłopaki ścinamy białko na pewno nas nie weźmie!

    Po chwili otwiera się ściana - jasno wali… aż po jajach.

    - chłopaki! głupie miny!
    - yyy?
    - jest udało się! ty to Siara?
    - on robi w radiu!
    - i co ci sie nasuwa na żółtko?
    - śniadanie w pracy na antenie?
    - nie! lodówka - śniadanie - jajko - jajecznica - radio - sława!
    - wyobraź sobie: 6 rano nagle wszyscy włączają radio i robią jajecznice z naszych kolegów!
    - no i? co w tym fajnego? :/
    - sic! ja stąd zbijam, z debilem nie trzymam!

    pozdrawiam! :)

    21 sierpień at 22:06

  9. Bartosz pisze:

    Mnie bardziej zaskakuje fakt, że ser i pomidor tak łatwo się poddały i od razu pozwoliły, żebyś z nimi zrobił kanapkę. Popatrzcie, popatrzcie - niby ser gouda taki twardy w kostce, a jak przychodzi co do zego to taki miękki, jak ser topiony… eh eh. Na pewno Siara umiał przekonać ser, gdyż naoglądał się tych reklam hochland :)
    pozdr.!

    22 sierpień at 10:58

  10. sobee pisze:

    bartosz, ale gouda to jest miękka od początku :)

    22 sierpień at 22:24

  11. Bartosz pisze:

    W środku jest miękki - owszem, ale przynajmiej przez zewnętrzne aluminiowe sreberko stwarza pozory twardziela :)

    22 sierpień at 23:11

  12. Gosia Zychalska pisze:

    No proszę, jaka dyskusja się wywiązała na temat jedzonka. Niezłe jaja, co?;)

    23 sierpień at 18:54

dodaj komentarz